Bardzo często zaczepiają mnie na ulicy osoby, które są przekonane że pielęgnacja sierści tej rasy psów jest nadzwyczaj uciążliwa. W tym artykule dowiecie się, że to mit. Szata nie jest tak trudna w utrzymaniu jakby mogło się wydawać na pierwszy rzut oka. Nie trudno zauważyć, że okrywa włosowa piesków jest ich dumą. Zadbana, lśniąca i prawidłowo utrzymana jest przepiękną ozdobą. Przyzwyczajamy pieska od małego do kąpieli wykorzystując smakołyki i nagrody. Dzięki temu na pewno zauważymy postępy a w przyszłości rezultaty naszej pracy. Szetlandy nie wymagają częstych kąpieli, pamiętajmy, że każdy zabieg z użyciem szamponu pozbawia włos naturalnej ochrony tłuszczowej. Zaleca się kąpiel raz, dwa razy do roku. Najlepiej po wieczornym spacerze tak żeby piesek się nie przeziębił. Przed kąpielą rozczeszmy dobrze sierść a na wannę połóżmy gumową matę lub ręcznik, uchroni to pieska przed poślizgiem. Szampon do mycia z powinien być odpowiedni do sierści w tym przypadku dla piesków długowłosych z dodatkiem olejku z jojoba lub norkowego. Pamiętajmy o tym żeby prysznic trzymać blisko ciała a nie pryskać wodą. Uważajmy na okolice oczu i uszu. Jeśli piesek jest przyzwyczajony możemy wysuszyć go suszarką. Szczotkowanie zalecane jest co 2 tygodnie. Szczególną uwagę zwracamy na miejsce na uszami i przy ogonie. Dobrze jest spryskać sierść wodą ułatwi to rozczesywanie, zdarza się jednak że nie trzeba tego robić bo sierść świetnie rozczesuje się na sucho.
Pozdrawiam Kasia Ryszkowicz






Bardzo dobra strona… Jeśli pozwolisz, wpisze ją do swoich linków. Jest tu wiele ciekawych informacji. Śliczne zdjęcia morkutkiego sheltie… :*
Pozdrawiam…
komentarz - autor: Kiara — maj 22, 2008 @ 10:22 pm